To nie koniec SMK, stowarzyszenie działa dalej
Wydawało się, że czarne chmury zawisły nad racławickimi miłośnikami kolei. Przez dłuższy czas nie udawało się wybrać prezesa organizacji, co wstrzymywało wszelkie aktywności.
Ponad 20 osób uczestniczyło w majowym zebraniu członków Stowarzyszenia Miłośników Kolei Racławice Śląskie (SMK), na którym wybierano nowego szefa tej organizacji. Po sprawdzeniu dokumentów i weryfikacji tego, kto opłacił składki członkowskie ustalono ostateczną liczbę osób, której będzie przysługiwało prawo głosu. - Nie możemy zaprzepaścić tego, co przez lata osiągnęliśmy i co udało się wypracować - mówiono przed głosowaniem.
Nowym prezesem większością głosów wybrano Kazimierza Czernieckiego, wcześniejszego skarbnika SMK. Na Prezesa nie wybrano Romana Kaczkowskiego, który także kandydował, ale przegrał wybory.