Proboszcz Antoni Haucke

1765 – 1777

Nowy duszpasterz ks. Antoni Haucke niemal od pierwszego dnia musiał zmierzyć się z problemami, które narastały od wielu lat. Brakowało pieniędzy. Parafia posiadała zaległości wobec wojennej kasy państwowej. Dodatkowo część infrastruktury kościelnej wymagała pilnych napraw. Mimo tych trudności ksiądz Haucke nie zamierzał się poddawać. Wspólnie z mieszkańcami doprowadził do naprawy i wzmocnienia muru cmentarnego (przed kościołem). Wyremontowano również ocalały na wieży kościelnej zegar słoneczny, który od dziesięcioleci wyznaczał rytm życia mieszkańców.

Problemem pozostawało jednak wyposażenie liturgiczne. Brakowało szat kościelnych, naczyń liturgicznych i pieniędzy na ich zakup. Ponownie zdecydowano się więc sprzedać część pozostawionych przez pielgrzymów wotów. Tym razem uzyskano znacznie więcej – 79 talarów, 13 groszy i 9 denarów. Pieniądze szybko jednak znikały. Koszty rosły szybciej niż wpływy. Najlepiej pokazują to dane z 1772 roku. W ciągu całego roku do parafialnej skarbonki wpłynęło jedynie 26 talarów, 23 grosze i 6 denarów. Była to suma niewystarczająca do rozpoczęcia budowy nowej świątyni. Wydawało się, że odbudowa kościoła pozostanie jedynie marzeniem. Właśnie wtedy pojawiła się nadzieja.

Flagi Płatności