Legenda o zatopionym woźnicy
Droga z Racławic Śląskich do Klisina prowadziła przez bagnisty teren, w poprzek rzeki Osobłogi. Część zachodnia doliny była ograniczona Górami Opawskimi, a wschodnia Górą św. Anny. Droga do Klisina była odgałęzieniem drogi prowadzącej z Prudnika przez Racławice Śląskie do Głogówka.
Treść legendy:
Prowadziła blisko leśnych skwerów. Przed wieloma latami kupcy jeździli tamtędy swoimi zaprzęgami i musieli przejeżdżać przez znane i bagniste miejsce w pobliżu „Klisińskiej górki”. Dzisiaj u podnóża góry stoi fabryka przerobu kartofli.